Forum www.84psp.fora.pl Strona Główna www.84psp.fora.pl
Oficjalne forum Stowarzyszenia GRH 84 Pułku Strzelców Poleskich
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Film "Reduta Góry Borowskie"
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.84psp.fora.pl Strona Główna -> Rekonstrukcje i inscenizacje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Poltan




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:59, 23 Cze 2013    Temat postu: Film "Reduta Góry Borowskie"

Od wielu osób słyszałem o niniejszym filmie, lecz dopiero teraz udało mi się go obejrzeć. Znając mnie domyślacie się pewnie, że na wstępie pisać będę, iż należy wspierać inicjatywy promujące wiedzę o Wojsku Polskim. Niestety, abstrahując od zagadnień czysto merytorycznych (wrócę do nich) w filmie wykorzystano zdjęcia odnawianego przez nas obiektu i zwykła przyzwoitość wymagałaby napisania o tym.

http://www.youtube.com/watch?v=KeuQBXpcFUI


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bjar_1




Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Banditenkreis

PostWysłany: Wto 12:29, 25 Cze 2013    Temat postu:

Ciekaw jestem co tam wychwyciłeś Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Poltan




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:12, 25 Cze 2013    Temat postu:

Tak na początek Armia "Prusy" to nie jednostka tylko związek operacyjny. W omawianym okresie jednostką czyli związkiem taktycznym była dywizja i brygada.

Czyżewskiemu nie przydzielono 146 pp (pisze tak we wspomnieniach) tylko batalion marszowy kpt. Marszałka. Sam Marszałek, a dysponuję jego listami nie miał pojęcia, że stanowi jakiś batalion 146 pp. Pododdział ten przybył na wyznaczone miejsce 3 września około godz. 7.00. Jeśli chodzi o rezerwowy pułk z Piotrkowa to jego elementy zajęły pozycję bliżej miasta m.in. w Witowie. Do Rozprzy trafił jedynie pluton ppor. Wiesława Kostaneckiego obsadzając wyjście z miasteczka.
A jeśli chodzi o przesunięcie walk głównych na dzień 3 września to jest to w literaturze nagminne i wyssane z palca. Zasadniczo dzień 3 września to przygotowanie pozycji i zgranie oddziałów, rozesłanie patroli. Przecież Kamieńsk to dopiero noc z 3/4. Jeśli chodzi o fakty z dnia 3 września potwierdzone w literaturze i dokumentach to:
3 września o godzinie 23.30 patrol ppor. Witolda Steinhofa rozpoznający w kierunku na Gałkowic Starych, zameldował o obecności w Łękawie polskiej kawalerii (Wołyńska Brygada Kawalerii), oraz o przemieszczającej się na trasie Kamieńsk – Parzniewice zmotoryzowanej kolumnie nieprzyjaciela. Tego dnia udało się nawiązać łączność z oddziałami armii „Prusy”. Patrol wysłany w kierunku wschodnim, około godziny 16.45 rozpoznał pododdziały 86 pp przygotowujące pozycje pod Piotrkowem Trybunalskim na rubieży Kargał Las – Bujny – Longinówka.
W ciągu wieczora i w nocy z 3 na 4 września przed polskimi pozycjami pojawiały się małe grupy czołgów (3–5), które prowokując walkę starały się rozpoznać strukturę naszej obrony. Do późnych godzin wieczornych słychać było przegrupowujące się czołgi nieprzyjaciela oraz strzały świadczące o spotkaniu patroli własnych z patrolami wroga.
P.S. Gdyby siły główne korpusu rozpoczęły walki już 3 to mamy fenomen lepszy od Mokrej. Niedozbrojony batalion marszowy powstrzymuje dywizję pancerną przez prawie dwa dni (połowa 3 i 4 września). Niesamowite.
Zasadniczy bój rozpoczął się dopiero 4 września. Od godzin rannych do płk. Czyżewskiego napływały meldunki, z rozpoznania lotniczego, informujące o zbliżaniu się w kierunku jego zgrupowania niemieckiej kolumny pancernej. Pozycję polską rozpoznawały elementy 1 DPanc. i 4 DPanc. Podczas gdy głównym zadaniem 1 DPanc. było tego dnia zajęcie Piotrkowa Trybunalskiego, 4 DPanc. działająca również w dwóch grupach, miała przeprowadzić uderzenie w ogólnym kierunku na Pawłów Dolny–Kamienna–Kacprów.
Tyle na początek bo czasu mam mało. Pzdr.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Poltan dnia Wto 16:02, 25 Cze 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Poltan




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:45, 28 Cze 2013    Temat postu: Udział kpt. Marszałka w walkach o Jeżów i Rozprzę.

A tutaj fragment relacji kpt. Marszałka Do Rozprzy przybyłem nad ranem 3-go września w godzinach rannych. Odcinek obronny […] Rozprzę i Jeżów obsadziłem 3 września w godzinach rannych. Odcinek obronny Batalionu obejmował autostradę i tor kolejowy włącznie na lewym i folwark Jeżów z drogą włącznie na prawym skrzydle (autostrada i droga obok folwarku łączą się pod Piotrkowem). Do bezpośredniego wsparcia otrzymałem dwie haubice 100 mm […] W lasach Lubień znajdowała się brygada kawalerii z armii odwodowej „Prusy”, o tym otrzymałem wiadomość po obsadzeniu odcinka.
Umocnień żadnych, rozbudowanych i przygotowanych stanowisk dla broni maszynowej żadnych. Podlegałem płk. Czyżewskiemu Ludwikowi dowódcy 2 ppLeg., którego m.p. znajdowało się w okolicach Bełchatowa – łączność z nim telefoniczna.
Odcinek obronny batalionu obsadziłem 3 września w godzinach rannych –
1 komp. tor kolejowy – autostrada i m. Rozprza, 2 komp. folwark Jeżów.
3 komp. w odwodzie za lewym skrzydłem batalionu, haubice w środku odcinka, z tyłu za pierwszą linią obrony. Ugrupowanie zatwierdził płk Czyżewski w rozmowie telefonicznej.
Do gen. Thommèe wysłałem meldunek pisemny ze szkicem ugrupowania […].
Dla informacji nadmieniam, że na odcinku obronnym przed obsadzeniem go przez batalion znajdowała się kompania ckm plot. Dnia 3 września odeszła z frontu, a jej dowódca nie podał, gdzie odchodzi. Zasłaniał się tajemnicą wojskową. Teraz gdy rozważam sytuację pod Rozprzą, dochodzę do wniosku, że gdyby Niemcy prowadzili działania nocne, mogliby znaleźć się pod Piotrkowem 4 września w nocy […]
Zapewne kapitan pisał to mając obraz zejścia jego żołnierzy z pozycji pod Rozprzą z chwilą pojawienia się pierwszego patrolu nieprzyjacielskiego w godzinach popołudniowych 3 września. Sytuację jednak udało się opanować.
Dodam jeszcze relację nieznanego oficera 2 ppLeg.: […] Dzień 3 września minął względnie dobrze. Przez cały dzień działało lotnictwo niemieckie, ale bez większych strat dla naszych oddziałów. Zmotoryzowane niemieckie oddziały rozpoznawcze odparte zostały ze stratami.
W nocy z 3 na 4 września tylko obopólne działania patroli.
4 września od świtu robi się bardzo gorąco. Przed frontem pojawiają się na szosach niemieckie motocykle, samochody pancerne i czołgi. Potem piechota podwożona na samochodach i artyleria zmotoryzowana. Lotnictwo niemieckie z chwilą opadnięcia mgły porannej bombarduje miejscowości i ostrzeliwuje naszą piechotę z karabinów maszynowych. Palą się Rozprza, Jeżów, Wola Krzyżtoporska [Wola Krzysztoporska], Piotrków. Łączność z Jeżowem i Rozprzą, jak również między Jeżowem i Rozprzą, istnieje tylko przez gońców oraz przez obserwację i nadsłuchiwania zgiełku bitwy
[…].


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Poltan dnia Sob 14:42, 29 Cze 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Poltan




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:46, 28 Cze 2013    Temat postu:

Odnośnie innych uwag z mojej strony to na pewno nie ma u autorów filmu konsekwencji w używaniu nazwy batalionu czołgów lekkich Karpowa biorącego udział w niniejszych walkach. Raz mówią o 2 a raz o 301. Ja wiem o co chodzi, ale przeciętny Kowalski może dojść do wniosku że walczyły dwa bataliony czołgów.
Jeśli chodzi o nocny wypad z 4/5 września to wykonał go nie 3 baon tylko 4 kompania Szulca (z 2 baonu). Zresztą sam Szulc został w trakcie wypadu ciężko ranny, o czym opowiadał na uroczystościach wrześniowych w Bełchatowie w latach 90-tych. Nie przesadzałbym również z gloryfikowaniem "czujnego niemieckiego ubezpieczenia". Nasi mieli wyjątkowo kiepskie informacje na temat położenia nieprzyjaciela i spodziewali się go po prostu nieco dalej. Ja mówiłbym raczej o obopólnym zaskoczeniu. Major Szulc wspominał zresztą o tym.
Przepraszam ale "machnąłem się w numeracji" - na szybko to można tylko.... Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Poltan dnia Pon 16:33, 01 Lip 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Poltan




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:34, 01 Lip 2013    Temat postu:

A tutaj dwie relacje z wypadu mniej i bardziej znane. O godzinie 23.30 żołnierze 4 kompanii prowadzeni przez patrole z 7 kompanii, uzbrojeni w butelki z benzyną i granaty, rozpoczęli akcję.
L. Czyżewski, opisał wypad nocny w następujący sposób: […] Nagle rozbłysły reflektory, poszły w powietrzne liczne rakiety świetlne. Wechrmahtowcy, ukryci za czołgami, otwierają ogień. Błyskawicznie padają nasi żołnierze na ziemie i również otwierają ogień. Część naszych, którzy poprzednio zostali wyznaczeni, podrywa się z wiązkami granatów i z boku, aby nie narazić się na ogień własny, podbiega do najbliżej stojących czołgów, rzucając pod nie granaty. Porucznik Szulc sam wrzuca granaty ręczne do trzech czołgów, w pobliżu których się znalazł. Miały odkryte klapy. Zaskoczenie nasze spaliło na panewce. Porucznik Szulc daje więc sygnał rakietą świetlną do odwrotu, a równocześnie sygnał dla naszej artylerii, która ma ułatwić wycofanie się kompanii. Kompania porucznika Szulca wraca na swoje stanowisko, a jej ranny dowódca składa meldunek z przebiegu akcji „ 10 czołgów hitlerowskich zostało zniszczonych” […] Strat wśród naszych żołnierzy nie ma. […]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Poltan dnia Pon 16:35, 01 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Poltan




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:36, 01 Lip 2013    Temat postu:

Relacja mjr. T. Żelazowskiego jest nieco inna, szczególnie jeśli chodzi o poniesione straty: […] Rozpoznanie polskie nocne z 4/5 IX stwierdziło, że w m. Zawadów grupują się dwie jednostki panc. i zajmują podstawy wyjściowe do natarcia na Bukowa i Spólne. D-ca III/2 ppLeg. wysłał meldunki do d-cy 2 ppLeg. z prośbą wykonania wypadu na grupujące się oddziały niemieckie. D-ca 2 ppLeg. przydzielił [zadanie wykonania wypadu] II/2 ppLeg. (odwodowy). Wypadu dokonała 4 kompania (d-ca por. Szulc). Wypad wyszedł o godz. 2.50 dnia 5 IX i dotarł do lasu na zach. od miejscowości Bukowa, lecz w ogniu n-pla został zatrzymany. Został ranny w głowę d-ca kompanii, poległo kilku żołnierzy, kilkunastu rannych. Rano kompania wróciła z wypadu.
W innej swej relacji mjr T. Żelazowski dodaje […] 20.00. Według meldunku patrolu bojowego na prawym skrzydle III baonu, 7 kompanii w lesie południe Augustynów wyśledzono zgrupowanie czołgów nieprzyjaciela na pozycjach wyjściowych do natarcia w odległości 500 m od własnych stanowisk naprzeciwko stanowisk 7 kompanii strzeleckiej. 21.00. Dca III baonu melduje dcy pułku o nowej sytuacji i zagrożeniu również prawego skrzydła III baonu i prosi o oddanie mu do dyspozycji jednej kompanii strzeleckiej z II/2 ppLeg. celem wykonania wypadu nocnego na zgrupowanie czołgów w lesie południe Augustynów.
22.00. Dca. 2 ppLeg. przydziela do wykonania wypadu 6 kompanię por. Szulca.
23.00. Uzgodnienie wypadu z dca 7 kompanii stojącej na odcinku skąd wyrusza wypad.
23.30. Wypad 6 kompanii na zgrupowanie czołgów. Kierunek wypadu wskazuje osobiście podchorąży 7 kompanii, który wykrył na lizjerze lasu czołgi nieprzyjaciela […]. W ciągu kilkunastu minut wypad został odparty przez czołgi z silnymi stratami […]

Analizując powyższe relacje, można wywnioskować, że płk L. Czyżewski zaniża straty własne, zawyżając jednocześnie straty poniesione przez nieprzyjaciela. Mało prawdopodobnym jest fakt zniszczenia przez zaskoczonych Polaków 10 czołgów wroga, nie ponosząc przy tym żadnych strat.[/i]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Poltan dnia Pon 16:57, 01 Lip 2013, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Poltan




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:54, 03 Lip 2013    Temat postu:

W drugiej relacji widzicie już, że machnął się sam Żelazowski pisząc o 6 kompanii.
A jak Wasza opinia na temat filmu?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Poltan dnia Śro 20:55, 03 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kominek




Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Śro 22:04, 03 Lip 2013    Temat postu:

Dla mnie to kpina. Pomijam to, że są błędy merytoryczne, które wskazałeś. Panowie, którzy występowali, wyglądają mało przekonująco. Nie mówię tego dlatego, że to nie my. Mi to obojętne. Wydaje mi się jednak, że skoro ktoś podejmuje się tak ciężkiego tematu, to jeśli nie umie go udźwignąć, to niech tego nie robi, bo mu kręgosłup trzaśnie. Filmik nie wywarł na mnie wrażenia. I mówię to całkiem obiektywnie, nie kierując się kompletnie tym, że nas potraktowano, jak powietrze. Po prostu to bardziej tragiczna opowieść, którą nam przedstawia lektor i kiepska komedia, którą przedstawiają "aktorzy". To tak po szczerości... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bjar_1




Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Banditenkreis

PostWysłany: Czw 12:30, 04 Lip 2013    Temat postu:

Do czego jak do czego, ale do wyglądu częstochowiaków to się przyczepić nie można. Kwestie merytoryczne pomijam - nie siedzę w temacie Borowskich tak jak Wy.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bjar_1 dnia Czw 14:08, 04 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Poltan




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:00, 04 Lip 2013    Temat postu:

Zgodzę się. Wyglądają naprawdę bardzo dobrze. Umundurowanie, wyposażenie, zegarki, bloczki meldunkowe, koperty. Wszystko to wskazuje, że na poważnie zabrali się do przedsięwzięcia. A to, że grali mało profesjonalnie. U nas jest tak samo, niewielu chłopaków mogłoby wczuć się w inscenizowane role. Ja na bank nie mam talentu aktorskiego Smile. Dlatego tak jak wspomniałam na początku - ciekawa i pożyteczna inicjatywa. Jedyne do czego mogę się doczepić to wymienione powyżej kwestie merytoryczne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kominek




Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Czw 22:17, 04 Lip 2013    Temat postu:

Mi chodzi właśnie o tę "grę" aktorską Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wicher




Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:13, 04 Lip 2013    Temat postu:

Morze czas pomyśleć o realizacji takiego filmiku o walkach 30 DP ja wiem że to będzie bardzo trudne pozyskanie spąsorów itd Confused Ale schron odrestałrowaliśmy to ze zrobieniem takiego filmu damy sobie rade Wink Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kominek




Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Pią 8:18, 05 Lip 2013    Temat postu:

Sądzę, że to wcale nie jest głupi pomysł. Z tym, że na pewno na razie jesteśmy w tym za ciency. My nawet nie umiemy równo maszerować... Proponuję w tej kwestii albo częste spotykanie się, albo spotykanie się raz na jakiś czas, ale wtedy spinamy dupy, traktujemy Łukasza i Leszka, jak prawdziwych przełożonych i ćwiczymy, a nie wygłupiamy się i gadamy o dupie Maryni.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bjar_1




Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Banditenkreis

PostWysłany: Pią 14:48, 05 Lip 2013    Temat postu:

Kominek napisał:
...my nawet nie umiemy równo maszerować...


Kto nie umie, to nie umie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.84psp.fora.pl Strona Główna -> Rekonstrukcje i inscenizacje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin